Nad Jeziorem w Bielawie

RKS Mirków - Santos Łoś 1:0 (0:0)
Po trzech bardzo dobrych meczach, w których nasi zawodnicy zdobyli 7 punktów przyszedł czas zmierzyć się z liderem na jego stadionie. Morale zespołu były bardzo wysokie. Walkower wisiał w powietrzu, ponieważ goście mieli problem z opieką medyczną, wtedy prezes klubu pokazał ducha fair play czekając na zapewnienie opieki medycznej. Po ponad pół godzinie oczekiwań spotkanie zaczęło się.

Nasi gracze rozgrywali z minuty na minutę coraz lepsze spotkanie zdobywając wyraźną przewagę optyczną nad gospodarzami. Liderzy od czasu do czasu kontrowali dość niebezpiecznie. Najlepsze sytuacje w pierwszej połowie na zdobycie gola miał nasz lewy pomocnik Damian Nyc, który raz fantastycznie wyszedł przed linię obrońców i uderzając zewnętrzną stroną stopy pokierował piłkę w spojenie, a w drugiej sytuacji pomylił się nie znacznie posyłając piłkę obok bramki. Do przerwy bez bramek.

W drugiej połowie to gospodarze coraz częściej dochodzili do naszej bramki. Z naszych zawodników uszło powietrze w drugiej części meczu. Częściej się bronili niż atakowali. Trener wprowadził kilka zmian, niestety można powiedzieć że te zmiany były przyczyną porażki na wyjeździe. Jeden z wprowadzonych zawodników podczas rzutu rożnego nie upilnował przeciwnika, a ten wykorzystując wolne miejsce wpakował piłkę do bramki. Szanse na wyrównanie miał jeszcze kapitan Mariusz Papierz, ale nie potrafił pokonać bramkarza gospodarzy w sytuacji sam na sam. Do końca wynik się nie zmienił, Santos uległ na wyjeździe 0:1

 

 
Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery